WAŻNE Wielki Wrocławski Piknik w Pawłowicach

  1. wroclaw.pl
  2. Zielony Wrocław
  3. Aktualności
  4. Upalne wakacje. Czy będzie zakaz podlewania ogródków?

Wakacje mają być cieplejsze niż zwykle. MPWiK Wrocław: „Nie ma obecnie ryzyka przerw w dostawach wody”

Data publikacji: Autor:

Przed nami upalny weekend we Wrocławiu. W sobotę (20 czerwca) synoptycy IMGW zapowiadają nawet 33 stopnie w cieniu. Z prognoz wynika, że całe nadchodzące wakacje mogą być cieplejsze niż w ubiegłych latach. Choć wysokie temperatury niosą ze sobą problemy środowiskowe i hydrologiczne, MPWiK uspokaja jednak, że Wrocławianie nie powinni obawiać się problemów z dostępem do bieżącej wody.

Reklama

Zaprezentowany przez synoptyków raport przewiduje, że średnie temperatury w czerwcu, lipcu i sierpniu mają być wyższe od dotychczasowych norm dla tych miesięcy.

- Na obecnym etapie najbardziej prawdopodobny scenariusz zakłada lato cieplejsze od normy klimatycznej, jednak o charakterze dynamicznym – czytamy w dokumencie „Czy Polska czeka na pogodową niespodziankę? Eksperci ostrzegają: to nie będzie zwykłe lato”.

Specjaliści z IMGW dodają jednak, że prognozy te wcale nie muszą oznaczać długotrwałych, ekstremalnych upałów. Możemy spodziewać się raczej cykli kilku upalnych dni pod rząd, po których możliwe są chwilowe ochłodzenia. W obecne wakacje przez Polskę może przejść też kilka frontów atmosferycznych. Powinniśmy być gotowi na burze i intensywne opady oraz nagłe zmiany pogody.

Temperatura średnia ponad normę to jeszcze nie tropiki

Emocje związane z upałami studzi też Szymon Tomczyk z Zakładu Klimatologii i Ochrony Atmosfery Uniwersytetu Wrocławskiego. - Przede wszystkim należy pamiętać, że prognozy sezonowe są obarczone stosunkowo dużą niepewnością. Informacja, że średnia temperatura w czerwcu, lipcu i sierpniu może być wyższa od normy, nie oznacza, że przez całe lato będziemy mieli upały – mówi nam naukowiec.

– Jeszcze kilka tygodni temu prognozy sugerowały bardzo gorącą drugą połowę czerwca, a obecnie widać, że taki scenariusz nie musi się sprawdzić. Dlatego do prognoz długoterminowych należy podchodzić z ostrożnością – przestrzega.

Prognozy sezonowe są obarczone stosunkowo dużą niepewnością.
Szymon Tomczyk, Zakład Klimatologii i Ochrony Atmosfery UWr

Długofalowo jednak występowanie wysokich temperatur może powodować różnego rodzaju niedogodności dla mieszkańców.

– Upały zwiększają ryzyko problemów zdrowotnych, zwłaszcza u osób starszych i przewlekle chorych. Rosną także obciążenia sieci energetycznej związane z większym zużyciem energii elektrycznej na chłodzenie pomieszczeń – wylicza Szymon Tomczyk z UWr i dodaje, że sytuacja ta nie pozostaje obojętna dla gospodarki wodnej.

Wysokie temperatury oznaczają również większe parowanie wody z gleby, zbiorników i rzek. Nawet jeśli okresowo występują intensywne opady, sytuacja hydrologiczna może stosunkowo szybko się pogarszać. W ostatnich dniach opady były miejscami duże - lokalnie spadło nawet około 60 litrów wody na metr kwadratowy w ciągu tygodnia - co poprawiło uwilgotnienie gleby i sytuację hydrologiczną. Nie oznacza to jednak, że zagrożenie suszą zostało całkowicie wyeliminowane.
Szymon Tomczyk, Zakład Klimatologii i Ochrony Atmosfery UWr

Obecnie nie ma większych problemów z poziomem wód w rzekach przepływających przez Wrocław. Jedynie Bystrzyca (na odcinku od Świdnicy do ujścia we Wrocławiu) znajduje się w „strefie stanów niskich”. Poziom wód w pozostałych wrocławskich rzekach określany jest jako „średni”.

Aktualne stany rzek można śledzić na bieżąco tutaj:

Sytuacja atmosferyczna jest jednak dynamiczna w całej Europie. Najbardziej narażona na skutki upałów jest zachodnia część naszego kontynentu. - W przypadku utrzymywania się wyżowej, suchej pogody również w Polsce może dojść do szybkiego rozwoju suszy atmosferycznej i glebowej – zauważa nasz rozmówca.

Czy w czasie suszy we Wrocławiu może brakować wody?

Zbliżające się upały, choć mogą powodować dyskomfort, nie powinny być powodem do obaw związanych z potencjalnymi przerwami w dostawie wody. Choć widmo suszy hydrologicznej jest jak najbardziej realne, wrocławskie wodociągi są przygotowane na taką sytuację. MPWiK zapewnia, że dysponuje zretencjonowanymi zapasami wody, które pozwolą na zapewnienie ciągłości dostaw nawet w przypadku bardzo niskich stanów rzek.

We Wrocławiu nie ma obecnie ryzyka przerw w dostawach wody z powodu suszy czy niskich stanów rzek. System zaopatrzenia miasta w wodę działa stabilnie i zapewnia ciągłość dostaw nawet w przypadku trwającej suszy. Miasto jest chronione przez dwa zbiorniki retencyjne na rzece Nysa Kłodzka "Głębinów" i "Otmuchów", a także rezerwy wody zgromadzone na terenach wodonośnych.
Martyna Bańcerek, rzecznik prasowa MPWiK Wrocław

Czy Wrocław wprowadzi zakaz podlewania ogródków?

Wraz z nadejściem fali upałów, co roku do debaty publicznej powracają pomysły związane z ograniczeniem zużycia wody w krytycznych momentach. W Polsce niektóre samorządy już w poprzednich latach wydawały nie tyle zalecenia, a całkowite zakazy podlewania ogródków, za złamanie których groziły mandaty nawet do 5000 zł.

W tym roku zarządzenie takie wydał już m.in. Wójt Gminy Dębe Wielkie w województwie mazowieckim, który w maju zakazał podlewania ogródków, terenów zielonych oraz napełniania basenów w godz. największego zużycia (między 18:00 a 21:00).

We Wrocławiu na razie o takim zakazie nie ma mowy. – Takie rozwiązania pojawiają się czasem w mniejszych gminach, gdzie systemy zaopatrzenia w wodę mają mniejszą wydajność i są bardziej wrażliwe na nagłe wzrosty zużycia. W przypadku Wrocławia skala i zabezpieczenie infrastruktury pozwalają na bardziej stabilne funkcjonowanie – mówi Martyna Bańcerek, rzecznik prasowa MPWiK, która oczywiście zachęca mieszkańców do wyrabiania odpowiednich nawyków i racjonalnego korzystania z wody, zwłaszcza w godzinach porannych (6:30-9:00) i wieczornych (19:00-23:00).

– To proste działania, które pomagają utrzymać równowagę w systemie i zapewnić komfort wszystkim mieszkańcom – przekonuje.

Większych problemów z dostawami wody na razie nie spodziewają się też podwrocławskie gminy Kąty Wrocławskie i Kobierzyce. W tej drugiej kilka lat temu, podczas upałów urzędnicy apelowali do mieszkańców o ograniczenie zużycia, jednak nie był to formalny zakaz.

Rzeczniczka urzędu Gracjana Rutkowska przekazała nam w środę (17 czerwca), że na razie nie ma sygnałów, by sytuacja pogodowa mogła w najbliższym czasie mieć wpływ na jakiekolwiek problemy z dostawami wody, jednak również zaapelowała do mieszkańców o racjonalne korzystanie. W rejonie Wrocławia formalny czasowy zakaz podlewania ogródków i napełniania basenów został ostatnio wydany w 2021 roku przez Burmistrza Siechnic.

Bądź na bieżąco z Wrocławiem!

Kliknij „obserwuj”, aby wiedzieć, co dzieje się we Wrocławiu. Najciekawsze wiadomości z www.wroclaw.pl znajdziesz w Google News!

Reklama